język / language : PL | EN
Nations Cup i Micro – czekamy na wiatr!

W piątek 6. lipca na wodach Zatoki Gdańskiej rozpoczęły się Otwarte Mistrzostwa Polski w klasie Micro. Tego dnia na rozlewisku Wisły Śmiałej przy Górkach Zachodnich rozegrał się też jednodniowy match racing Baltic Sail Nations Cup – wszystko w ramach Timberland Nord CUP 2012 – części wielkiego żeglarskiego wydarzenia – zlotu Baltic Sail 2012.

 

– Match racing to specyficzny typ regat, najbardziej zaczepny i kontaktowy – mówił Zbigniew Czubek, pełniący w tych regatach funkcje Race Officer i Final Umpire. Bardziej niż prędkość liczy się w nich taktyczna rozgrywka, dobra znajomość przepisów; załoga próbuje zająć jak najlepszą pozycję i wymusić na rywalach popełnienie błędu, za które sędziowie przyznają im karę – wykonanie dodatkowego zwrotu. Wpierw odbywa się faza eliminacyjna „round robin” czyli pojedynek każdego z każdym. W finale załogi walczą do dwóch zwycięstw.

W Baltic Sail Nations Cup startują przedstawiciele związku Baltic Sail, Polskę reprezentowała w Gdańsku załoga Zbigniewa „Gutka” Gutkowskiego. Bronił on tytułu mistrzowskiego wywalczonego rok temu w Rostocku.

 

„Gutek” w Nations Cup

 

Pierwszy mecz rozegrał się między załogami polską i litewską. Litwini pod wodzą Simony Golubovskyte nie zastosowali się jednak do przepisów – nie wpłynęli w pole startu, za co dostali pierwszą karę, nie przekroczyli także linii startu – zarobili więc „czarną flagę”, dyskwalifikującą łódkę w danym biegu. W drugim meczu Polacy zmierzyli się z załogą z Niemiec; czerwono-białe spinakery jachtów prezentowały się imponująco, jednak z powodu znikomego wiatru, sędziowie zdecydowali się skrócić wyścig.

– Nie mieliśmy więc możliwości wygrać, a myślę, że by nam się to udało, gdyby bieg odbył się zgodnie z planem -– mówił po skróconym meczu Zbigniew „Gutek” Gutkowski.  – Ale będę protestować – uważam, że sędzia powinien zasygnalizować skrócenie wyścigu najpóźniej w jego połowie. Jeśli inne biegi zostaną rozegrane zgodnie z planem, to nam to zbyt nie zaszkodzi, nasza ekipa jest sprawdzona i damy sobie radę. Ale jeśli nie będzie wiatru i biegów będzie mniej – będą liczyć się także „małe punkty”. A dziś mamy ciężkie warunki, prawie nie ma wiatru. Trzeba szukać powiewu, ale ani nam, ani niemieckiej załodze się to nie udawało.. – opowiadał sternik polskiej reprezentacji. – No i szkoda, że nie pojawiły się załogi ze Skandynawii, które wcześniej zapowiadały swój udział, byłoby ciekawiej – dodał „Gutek”.

 

130 dni samotności

 

Zbigniew Gutkowski to doświadczony żeglarz – w zeszłym roku zdobył drugie miejsce na okołoziemskich regatach 5 Oceans. Trwały 130 dni, podzielone były na pięć etapów.

-Samotność? Da się wytrzymać, rywalizacja pomaga ją przetrwać – opowiadał „Gutek”. – Z resztą jaka to samotność – co chwila musiałem przecież słać raporty przez internet, dzwoniłem też z oceanu do rodziny.. Czasem gdy miałem wolną chwilę – w Polsce była np. druga w nocy – przepływałem przecież przez wszystkie strefy czasowe – wspominał żeglarz. – Atlantyk to wymarzony akwen do żeglowania – gorąco, ciepła woda, piękne wschody i zachody słońca, wiatr we włosach – śmieje się. Najmniej przyjaźnie było zaś na Oceanie Południowym – zimno, wilgotno, ciągle mgła, ogromne fale i huraganowe wiatry… i mnóstwo ptaków, m.in. wielkich albatrosów, które towarzyszą jachtom.

 

Mimo dużego doświadczenia, zeszłoroczny mistrz musiał jednak oddać tytuł na ręce niemieckiej załogi pod wodzą skipera Ingo Köhna. W finale spotkały się załogi polska i niemiecka. Pierwszy finałowy bieg zakończył się remisem, dwa kolejne zwyciężyli Niemcy:

– Zwyciężyliśmy minimalnie i tylko dzięki temu, że tuż przed linią mety „wlepiliśmy” polskiej załodze karę za zbyt szybko wysunięty bukszpryt. Musieli więc zrobić dodatkowy zwrot i udało nam się ich prześcignąć – cieszył się Ingo Köhn.

 

Micro na zatoce

 

W piątek rozpoczęły się też trzydniowe Otwarte Mistrzostwa Polski w klasie Micro. Rankiem dwadzieścia pięć łodzi wypłynęło na zatokę. Startowały dziś w dwóch dywizjach: Cruiser i Proto. Na ten dzień planowane były trzy wyścigi (z dziewięciu) i pierwszy rozpoczął się zgodnie z planem. Około godz. 13 wszystkie „mikrusy” wracały jednak do mariny ASZ Centrum Galion, nie dokończywszy wyścigu; został przerwany z powodu zerowego wiatru.

– I była to słuszna decyzja – mówił Piotr Tarnacki, wielokrotny mistrz świata w klasie Micro, wracając do mariny po przerwanym pierwszym biegu. – Zawody tej klasy nie powinny być kwestią przypadku, a tak by było przy tak znikomym wietrze. Dla nas to lepiej, bo niezbyt dobrze nam szło w tym wyścigu. Ale te regaty traktujemy treningowo – opływamy nową łódkę – była dziś pierwszy raz na wodzie. Mamy także jednego członka załogi w zastępstwie, bo nasz stały załogant miał kontuzję. A przecież pływamy w trzy osoby i każdy ma tu 33% zasług.

Zapytany o wytypowanie wyników, odpowiadał dyplomatycznie:

– Zobaczymy. Jeszcze 3 dni w Gdańsku i wszystko będzie jasne. A są to według mnie najlepsze regaty flotowe w Polsce! Liczymy także na medal w Austrii, ale inne załogi też budują nowe jachty, to zawodowe teamy… Tymczasem przed nami intensywny miesiąc pracy nad nową łódką! – zapowiedział Tarnacki.

 

Zdecydowały ostatnie metry

 

Po paru godzinach, gdy wiatr przybrał na sile do 2-3 m/s, regaty zostały wznowione i rozegrał się jeden pełen bieg mistrzostw. Niemal przez cały wyścig prym wiodła austriacka załoga w składzie: Helmut Czasny, Peter Wagner i Jakob Bonomo. Austriacy byli już pewni wygranej, jednak na ostatnich metrach wiatr przestał im sprzyjać i linię mety pierwsza przecięła krakowska załoga Piotra Ogrodnika.

– Przegonili nas dosłownie na ostatnich pięciu metrach. Ale drugie miejsce też jest dobre, a mistrzostwa jeszcze trwają – mówił Peter Wagner. – Zresztą i tak bardzo nam się tu podoba. Przyjechaliśmy tu także by zaprosić wszystkich do udziału w sierpniowych mistrzostwach świata w Micro w Austrii na jeziorze Traunsee – dodał Jakob Bonomo. – Liczymy na start około pięćdziesięciu załóg – do tej pory zgłosiło się już m.in. 8 ekip z Polski. Wszelkie informacje o austriackich mistrzostwach można znaleźć na stronie www.mircroworlds2012.wordpress.com – zapraszali Austriacy.

Trzeci na mecie byli Rosjanie pod wodzą Vladimira Bahzenova. Jednak tylko dziesięć załóg Micro ukończyło piątkowy wyścig: pięć polskich (miejsca: 1,6 i 8-10), cztery z Rosji (miejsca 3-5 i 7) i austriacka. Jedenastą, o mały włos, byłaby gdańska ekipa Doroty Dajkowskiej (z Idą Liber i Borysem Celmerem), która w klasie Micro startowała drugi raz w życiu:

– Zabrakło nam zaledwie kilkunastu metrów do czasu zamknięcia mety, a bylibyśmy trzeci w dywizji Cruiser – żałowała żeglarka.

 

Ostatnie atrakcje Nord CUP-u

 

Przed nami dwa ostatnie dni Timberland Nord CUP 2012: w sobotę i niedzielę – ciąg dalszy zmagań „mikrusów” na zatoce, ścigać będą się także omegi i klasa 505. W sobotę zapraszamy też do udziału w otwartym wyścigu o Bursztynowy Puchar Neptuna – zapraszamy każdą jednostkę napędzaną wiatrem! Na zgłoszenia czekamy na stronie www.nordcup.pl. Będzie to z pewnością niezwykłe widowisko i żeglarskie święto – można je oglądać z plaż na Stogach i w Brzeźnie. Wszyscy uczestnicy Pucharu zaproszeni są po wyścigu na grilla przy hotelu Galion na terenie Mariny (ul. Stogi 20, dojazd autobusem linii 111).

 

 

Wyniki Mach racingu Baltic Sail Nations Cup:

1. Ingo Köhn, Torsten Haverland, Steffen Kerfes – Niemcy

2. Zbigniew „Gutek” Gutkowski, Maciej Marczewski, Michał Strusiński  – Polska

3. Simona Golubovskyte, Gintautas Minelga, Eduardas Silva, Donatas Simkus    Litwa

 

Wyniki Otwartych Mistrzostw w klasie Micro po pierwszym dniu:

 

1. Piotr Ogrodnik, Grzegorz Banaszczyk, Paweł Choroba – KŻ Horn Kraków, Polska

2.  Helmut Czasny, Jakob Bonomo, Peter Wagner – YCBB, Austria

3. Vladimir Bahzenov, Andrey babushin, Igor Usenia – Lipetsk, Rosja

4. Yury Shuvalov, Olga Shuvalova, Alexander Jaroskin – Rosja

5. Gennadyi Svistunov, Grigory Mihalev, Alexandr Gorlach – Kaliningrad, Rosja

6. Piotr Tarnacki, Rafał Becker, Mikołaj Kropecki, Sopot, Polska

7. Andriey Maslov, Anton Stanevskiy, Victor Mitrofanov – Vympel, Rosja

8. Rafał Moszczyński, Grzegorz Puchacz, Piotr Kulaga – Olier SA, Polska

9. Robert Janiszewski, Bartosz Szymik, Jakub Bączek – PTRK Micro, Polska

10. Marcin Celmerowski, Wojciech Mroczkowski, Adriana Konarzewska – PTRK Micro, Polska

 

Bądźcie z nami w dniach 30.6 – 8.7.2012 w Gdańsku lub śledźcie regaty na www.nordcup.pl.

Jesień wszędzie, a my już planujemy NordCUP 2018. Witamy Sailing Machine ponownie na pokładzie!

29 likes, 0 comments1 month ago

Mistrzowie Polski Nautica 450: To było dla nas wyzwanie - WP SportoweFakty

W drugi weekend #NordCUP’u klasa Nautica 450 rywalizowała o medale 🥇 Po startach nowi mistrzowie Polski podsumowali nordcupową rywalizację..

4 likes, 0 comments4 months ago

Regaty Nord Cup Gdańsk

Dziś mamy dla was kadry z II nordcupowej ⛵ niedzieli, tym razem od Anna Korneszczuk

16 likes, 0 comments4 months ago

Sail Spotting

I największe jednostki ⛵️ które w II nordcupowy weekend startowały na Nord CUP Classic, Mistrzostwach Zatoki Gdańskiej i Wyścigu o Bursztynowy..

17 likes, 0 comments4 months ago

Sail Spotting

Na finałowy weekend naszych regat dołączyła Klasa Omega. Było ostro!

6 likes, 0 comments4 months ago

SPONSORZY I PARTNERZY

PARTNER GŁÓWNY

PATRONI MEDIALNI


ORGANIZATORZY

PARTNERZY