język / language : PL | EN
Zbigniew Gutkowski zwycięzcą Bursztynowego Pucharu Neptuna

Zbigniew Gutkowski na jachcie Energa triumfował w piątej edycji żeglarskiego wyścigu o Bursztynowy Puchar Neptuna. Na trasie z gdańskich Stogów do Sopotu i z powrotem zaprezentowało się 45 jednostek. Najszybsi byli przedstawiciele kitesurfingu, ale Tadeusz Niesiobędzki nie został uwzględniony w klasyfikacji, gdyż spóźnił się na start, a Łukasz Ceran został zdyskwalifikowany, gdyż otrzymał pomoc na trasie, co jest niezgodne z regulaminem. Rywalizacja odbyła się w ramach Nord CUP 2014 i Baltic Sail.

Wyścig o Bursztynowy Puchar Neptuna rozgrywany jest od 2010 roku. Jego pomysłodawcą jest Mateusz Kusznierewicz, mistrz olimpijski z Atlanty 1996, wielokrotny mistrz świata i Europy w klasach Finn i Star, który obecnie szefuje Fundacji Gdańskiej, organizującej Baltic Sail. To jedyna rywalizacja w gdańskim żeglarstwie, w której mogą się zmierzyć na jednej trasie zarówno jachty morskie jak i regatowe, a także katamarany, czy też przedstawiciele kitesurfingu czy windsurfingu.

fot. Bartosz Modelski

fot. Bartosz Modelski

- W tym rogu wystartowało 45 jednostek. Warunki były dobre. Średnio wiatr miał siłę 10-12 węzłów. Niektórzy uczestnicy mieli kłopoty, bo nie przeczytali najwyraźniej instrukcji żeglarskiej. Stąd nie mogli znaleźć boi zwrotny, a nawet oznaczenia mety – mówi Barbara Grabarz, sędzia główny wyścigu.

W piątek Paweł Adamowicz przekazał klucze do Gdańska Zbigniewowi Gutkowskiemu, co było symbolicznym oddaniem władzy w mieście żeglarzom na czas trwania Baltic Sail. W sobotę jeden z najbardziej obecnie polskich żeglarzy zdobył główną nagrodę w wyścigu o Bursztynowy Puchar Neptuna. Popularny „Gutek” wygrał, mimo że zdecydował się na eksperymentalną załogę. Wszystko po to, by promować żeglarstwo i program edukacji żeglarskiej Energa Sailing.

- W połowie załoga składała się z osób, które na ten wyścig na pokład Energi rekrutował portal trojmiasto.pl oraz portale społecznościowe. Druga połowa to mój stały team. Żeglowało nam się bardzo dobrze. Trasa została dobrze opisana, a zatem wcześnie mogliśmy zaplanować obszary poruszania się na jachcie nowych członków załogi, aby wszyscy mieli jak największą satysfakcję w trakcie wyścigu. Na pewno nikt nikomu nie przeszkadzał – podkreślał Zbigniew Gutkowski, dla którego w tym roku najważniejszym wyznawanie będzie start w grudniu, w Barcelona World Race.

IMG_1158

fot. Emilia Wylandowska

Bursztynowy Puchar Neptuna zdobywa jednostka, która najszybciej pokonuje trasę. To trofeum przechodnie. Jednak w tym roku zdarzyło się tak, że jako pierwsi metę przecięli przedstawiciele kitesurfingu, ale nie mogli wyjść do dekoracji, gdyż złamali regulamin. Najszybszy był Tadeusz Niesiobędzki. Jednak nie mógł zostać sklasyfikowany, gdyż… spóźnił się na start. Zgodnie z regulaminem żeglarze mieli 10 minut, aby wyjść na trasę.- Przed startem wiatr siadał do 5 węzłów. To jest graniczny wiatr, aby „latawce” unosiły się w powietrzu. Ja wziąłem 19-metrowy, rejsowy latawiec. Dzięki temu, że generowałem wiatr pozorny, nie pozwoliłem, aby latawiec stanął, bo wówczas by spadł. Startowałem tak z trzy razy. Dwukrotnie odpuszczałem widząc gąszcz jachtów, bojąc się, że zawadzę linkę o któryś z masztów. Dlatego wystartowałem spóźniony około 1,5 minuty. Natomiast Tadeuszowi kite spadł do wody. Dlatego wyszedł ze startu około 12 minut po czasie – relacjonował Łukasz Ceran, który przed długi czas był liderem wyścigu. Zawodnik kitesurfingu z Warszawy przewodził stawce aż do Sopotu. Miał wówczas już 20 minut przewagi nad późniejszymi triumfatorami na jachcie ENERGA. Aby kibice jak najlepiej widzieli żeglarską rywalizację, boja przy molo była ustawiona bardzo blisko. Nie wszystkim uczestnikom było to na rękę.

IMG_1127

fot. Emilia Wylandowska

Łukasz Ceran _kite IMG_1116

fot. Emilia Wylandowska

- Cały czas płynąłem na tzw. hydroskrzydle, czyli gdy mam kilkanaście kilometrów na godzinę jestem w stanie wejść w lewitację, „odkleić” się od wody i praktycznie lecieć nad nią. To niesamowite uczucie, porównywalne na przykład z jazdą w puchu na nartach. Niestety, boja przy molo było ustawiona w takiej „ciszy”, że nie mogłem się do niej zbliżyć. Ponadto bezpieczny kitesurfing wymaga, aby pływać odległość trzech długości linek od przeszkody. U mnie linki miały długość 30 metrów, a właśnie w takiej odległości od mola stała boja. Mój kite spadł do wody. Spędziłem w niej około pół godziny. Wówczas minęli mnie: Energa i Tadeusz Nisiobędzki, choć i on chyba z pięć razy się przewrócił przy tej boi. Gdy wreszcie uporałem się z boją, pojawił się problem techniczny. Zeszło mi powietrze z tzw. tuby głównej. To jest tak, jakby na tradycyjnym jachcie maszt zrobił się miękki. Uznałem, że nie mam do końca kontroli nad latawcem, co przy ściganiu się z inną jednostką byłoby niebezpieczne. Dlatego zdecydowałem się przyjąć pomoc od znajomego, który podpłynął na pontonie i dopompował latawiec. Mimo że wiedziałem, że to dla mnie koniec wyścigu, popłynąłem do mety i udało mi się jeszcze wyprzedzić Energę – opowiadał niepocieszony Ceran.

Dla zwycięzcy ufundowany został specjalny przechodni puchar z prawdziwego bursztynu. Na podstawie tego pucharu wygrawerowane zostają nazwiska poszczególnych zwycięzców. Ufundowano także nagrody dla zwycięzców w dziewięciu podkategoriach. Łukasz Ceran otrzymał natomiast nagrodę Fair Play, gdyż po wejściu na metę przyznał się do przyjęcia pomocy z zewnątrz w trakcie wyścigu.

KLASYFIKACJA GENERALNA WYŚCIGU O BURSZTYNOWY PUCHAR NEPTUNA:

1. Zbigniew Gutkowski Energa

2. Eugeniusz Ginter Vihuela

3. Krzysztof Paul Duży Ptak

Rywalizacja w wyścigu o Bursztynowy Puchar Neptuna była zarazem przedostatnim dniem regat Nord CUP 2014. W niedzielę od godziny 11:00 rozgrywane będą ostatnie wyścigi w tej rywalizacji. Zmagania żeglarzy można oglądać z plaż: Stogi i Sobieszewo. O godzinie 15:00 w Centrum Galion przy ul. Stogi 20 w Górkach Zachodnich odbędzie się uroczystość dekoracji najlepszych. Warto też w samo południe wybrać się nad Motławę, gdzie odbędzie się parada uczestników Baltic Sail.

Jesień wszędzie, a my już planujemy NordCUP 2018. Witamy Sailing Machine ponownie na pokładzie!

29 likes, 0 comments1 month ago

Mistrzowie Polski Nautica 450: To było dla nas wyzwanie - WP SportoweFakty

W drugi weekend #NordCUP’u klasa Nautica 450 rywalizowała o medale 🥇 Po startach nowi mistrzowie Polski podsumowali nordcupową rywalizację..

4 likes, 0 comments4 months ago

Regaty Nord Cup Gdańsk

Dziś mamy dla was kadry z II nordcupowej ⛵ niedzieli, tym razem od Anna Korneszczuk

16 likes, 0 comments4 months ago

Sail Spotting

I największe jednostki ⛵️ które w II nordcupowy weekend startowały na Nord CUP Classic, Mistrzostwach Zatoki Gdańskiej i Wyścigu o Bursztynowy..

17 likes, 0 comments4 months ago

Sail Spotting

Na finałowy weekend naszych regat dołączyła Klasa Omega. Było ostro!

6 likes, 0 comments4 months ago

SPONSORZY I PARTNERZY

PARTNER GŁÓWNY

PATRONI MEDIALNI


ORGANIZATORZY

PARTNERZY